Ubezpieczenie turystyczne: okres karencji

Ubezpieczenie turystyczne: okres karencji   Od kilku lat wyraźnie obserwuje się rosnące zainteresowanie polisami turystycznymi. Coraz więcej osób wyjeżdżających na wakacje decyduje się na wykupienie polisy turystycznej, która ma zapewniać ochronę w przypadku choroby, kradzieży bagażu czy innego rodzaju zdarzeń. Decydując się na wykupienie polisy, trzeba pamiętać o czymś, co określane jest mianem karencji.

Okres karencji wprowadza do umów zdecydowana większość towarzystw ubezpieczeniowych. Oznacza to, że polisa nie zaczyna obowiązywać od razu po jej wykupieniu, ale dopiero po określonym w umowie czasie. Jest to bez wątpienia korzystne dla towarzystwa ubezpieczeniowego, ale nie zawsze tak samo dobre dla klienta.

Karencja: co to jest?

Mianem karencji określa się okres wyczekiwania, który następuje zaraz po wykupieniu ubezpieczenia. Polskie towarzystwa ubezpieczeniowe decydują się najczęściej na stosowania karencji trwające od dwóch do sześciu dniu. Trudno natomiast znaleźć ubezpieczyciela, który w ogóle z tego rezygnuje. Karencja ma bowiem chronić interesy towarzystwa ubezpieczeniowego i zapobiec wykupieniu polisy już po zdarzeniu, które miało miejsce.

Kiedy wykupywać polisę?

Planując wyjazd na wakacje, należy wykupić polisę turystyczną na tyle wcześnie, aby karencja przestała obowiązywać do dnia wyjazdu. W przeciwnym razie mimo wykupienia ubezpieczenia nie będziemy mieli zapewnionej ochrony. W efekcie na przykład w sytuacji choroby towarzystwo nie pokryje kosztów leczenia czy transportu do Polski. Sprowadza się to więc do tego, że wykupienie polisy pozbawione jest sensu. W związku z tym zaleca się wykupywanie polisy turystycznej na około dwa tygodnie przed wyjazdem. Jest to czas, kiedy pozwoli spokojnie przetrwać okres karencji.

Im krótszy czas karencji, tym oczywiście lepiej. Długość okresu karencja powinna być jednym z tych czynników, które w istotny sposób wpływają na wybór ubezpieczyciela. Optymalnie jest oczywiście, kiedy karencji nie ma w ogóle. Niestety, dzisiaj coraz trudniej znaleźć ubezpieczyciela nie decydujące się na wprowadzenie do umowy chroniącego go okresu karencji.