Wybieramy kredyt na wakacje

Wybieramy kredyt na wakacjeNa wakacje za odłożone pieniądze wyjeżdża w naszym kraju tak naprawdę niewiele osób. Najczęściej przed wakacjami zaciągamy kredyt w banku. Z koniunktury korzystają banki, które bardzo często jeszcze przed wakacjami wprowadzają do oferty „kredyt na wakacje”. Czy taki kredyt naprawdę się opłaca?

Przed wakacjami w ofercie banków pojawiają się oferty specjalnych kredytów wakacyjnych. Większość banków w reklamach kusi niskimi ratami i brakiem formalności. Przed podpisaniem umowy z bankiem trzeba jednak sprawdzić kilka szczegółów. Przede wszystkim musimy zapytać pracownika banku, czy oprocentowanie promocyjne nie skończy się po wakacjach albo w najlepszym przypadku już po pierwszym roku spłaty. Warto przyjrzeć się nie tylko najbardziej nagłaśnianemu oprocentowaniu nominalnemu, ale przede Rocznej Rzeczywistej Stopie Procentowej. Ten wskaźnik (zawsze w reklamach pojawia się na samym końcu) zawiera wszystkie koszty, które poniesiemy w związku z kredytem. Umożliwia on nie tylko porównanie kosztów różnych kredytów (na przykład tradycyjnego gotówkowego z kredytem na wakacje), ale też tego samego kredytu, ale udzielanego przez różne banki. Najbardziej atrakcyjny jest ten kredyt, którego RRSO wynosi 0 procent.

Osoby, które nie zdecydowały się na specjalny kredyt na wakacje mogą złożyć wniosek o kredyt gotówkowy. Minimum formalności, znikoma liczba dokumentów, które trzeba dołączyć do wniosku sprawia, że kredyt można dostać bardzo szybko. Spłatę kredytu gotówkowego można rozłożyć nawet na 10 lat. Taki kredyt będzie wprawdzie kosztował nas więcej niż ten, którego spłatę rozłożymy na 2 lata, ale miesięczne raty będą mniejszym obciążeniem dla domowego budżetu.

Jeszcze tańszym rozwiązaniem od kredytu gotówkowego albo specjalnego kredytu na wakacje jest zadłużenie na karcie kredytowej. W przypadku karty kredytowej nie trzeba płacić prowizji. A jeżeli swoje zobowiązanie w całości spłacimy w ciągu 56 dni, to nie zapłacimy odsetek.

Każde z tych rozwiązań ma dobre i złe strony. Trzeba je poznać, zanim postanowimy wyjechać na wakacje na kredyt.