preload preload preload preload preload preload

Warning: file_get_contents(http://search.twitter.com/search.atom?q=from:zser&rpp=1) [function.file-get-contents]: failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.0 410 Gone in /home/wdz1/domains/ab-ubezpieczenia.pl/public_html/wp-content/themes/silveroak/includes/rsstweet.php on line 20
0 komentarzy | Kwi 06, 2011

Ubezpieczenia grupowe bywają złudne

Ponad dziesięć milionów Polaków posiada wykupione ubezpieczenie na życie. Takie liczby padają w wyniku badań marketingowych, a oprócz tego informacji nadzoru ubezpieczeniowego. Są to jednakże polisy bardzo złudne, nie dające niemal żadnej ochrony.

Większość z nich to uczestnictwo w programach ubezpieczeń grupowych. Składka miesięczna wynosi zdarza się, że wyłącznie kilka PLN, w znaczącej liczbie przypadków oscylując wokół kwot 20-30 zł. W efekcie 50-procentowe inwalidztwo, które bezpowrotnie niszczy przecież plany życiowe, będzie skutkować wypłaceniem minimalnego odszkodowania. W pewnych sytuacjach wyłącznie 500-600 zł, co nie pokryje wręcz priorytetowych kosztów leczenia w pierwszym miesiącu.

Polisy grupowe dają fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Pracownik, który spotyka się – wręcz na gruncie prywatnym – z agentem ubezpieczeniowym, w większości sytuacji używa argumentu polisy grupowej. Agent z kolei, gdy dowie się o sumie ubezpieczenia traci chęć do przedstawienia oferty: jeżeli już dana osoba jest przekonana, że takie ubezpieczenie jej wystarczy, namowy mogą trwać wieki i nie doprowadzić do żadnego efektu.

Zdaniem agentów i obserwatorów rynku ubezpieczeniowego konieczna jest kampania informacyjna dotycząca ochrony grupowej. Jej celem powinno być uświadomienie osobom z niej korzystającym realnej sytuacji. Wypłaty z polis grupowych są wyłącznie drobnym dodatkiem do świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Reklamując tanie polisy grupowe towarzystwa same podcinają pod sobą gałąź: Mieszkańcy Polski są w niewielkim stopniu „wykształceni ubezpieczeniowo” i spora większość z nich uważa, że polisa grupowa całkowicie wystarcza.

Jedynym towarzystwem, któremu taka sytuacja nie przeszkadza jest PZU Życie. Największy polski ubezpieczyciel swoją pozycję zawdzięcza w tej chwili małym, niedrogim i w gruncie rzeczy nieskutecznym ubezpieczeniom grupowym. Wśród polis prywatnych sromotnie przegrywa z konkurentami.

Rodzina zmarłej chłopcy i dziewczęta, która otrzyma odszkodowanie w wysokości na przykład. 2000 zł, nabiera przekonania, że pełne ubezpieczenia życiowe to jedno wielkie oszustwo. To nieistotne, że prawda wygląda przeciwnie. Ci inni ludzie czują się ośmieszeni i odwracają się od ubezpieczeń prywatnych. Tacy kontrahenci – straceni w wyniku ich swojej niewiedzy – mogliby podnieść na nogi polski rynek. Kto pierwszy schyli się po ich pieniądze?

Brak podobnych postów